Dodano: 2009-12-01 13:45
Oj, na pewno w końcu wyprowadziłabym się z domku wreszcie..I kupiła mały domek, gdzieś w górach..Koniecznie z kominkiem w salonie.No i swojej mamie, która opiekuje się 24 h swoją chorą mamą, unieruchomioną w łóżku, opłaciłabym profesjonalną pielęgniarkę do babci..a mamę wysłała na zasłużone długie wakacje, tam gdzie by chciała..Potem trochę kaski poszłoby na schronisko dla zwierząt, by miały lepiej..
No i żebym mogła pracować dla przyjemności w zawodzie który pragnę wykonywać a nie muszę, bo jest lepiej płatny, zostałabym rentierką..
Kurcze, chyba dziś obstawię totolotka..Bo aby wygrać trzeba grać :D
"Beata est vita conveniens naturae suae"... (Najszczęśliwsze, najlepsze jest życie w zgodzie z własną naturą)
Dodano: 2009-12-01 16:34
Dodano: 2009-12-01 17:11
Kasa na procent i spokojne życie na dotychczasowym poziomie... tylko robotą i głupotą ludzką nie musiałbym stresować się już 
Dodano: 2009-12-01 17:13
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:1cc4f6a1f9="dzizusu"]to bym sobie wymienil narządy :D |
Jakie? :lol:[/quote:1cc4f6a1f9]
Zapewne płuca :). I wątrobe
.
dostawcaswiatła - przestań skwierczeć, każdy ma prawo do marzeń. A to, że Ty żadnych nie masz to już nie nasz problem ;].
Dodano: 2009-12-01 18:00
Hehe jaki temat :)
Najpierw bym pewnie pila z tydzien z radosci..a z bardziej konkretnych akcji..napewno mieszkanie,jakas inwestycja zeby pienazki nie kurczyly sie zbyt szybko :)
Podroze...te wymarzone to Indie i Maroko....to tak z grubsza bo sporo by sie tego znalazlo :D
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-12-09 19:00
wybudowalabym upragniony dom za miastem, kupila Forda Mustanga Cobre, wspomogla schronisko w Krakowie i wybrala w wymarzona wycieczke do Egiptu. Przy okazji moje przyszle niedoszle dzieci mialyby jakis dobry start :)
Dodano: 2009-12-09 19:31
Odprawiła bym huczną 18-nastke, zdała prawko i kupiła domek w górach oraz urządziła po swojemu pokój na poddaszu a z resztą kasy to by się zobaczyło xD
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota" Albert Einstein
Dodano: 2009-12-14 17:31
Mieszkanie w mieście, dom na wsi, pijaństwo. hulanki i swawole.. Wspomożenie rodziny a co zostanie na cele czysto charytatywne xP
Szarry.
Motto..? Nie wierzę w ludzi, nie mam autorytetów.. Jakież słowa mógłbym zatem jako motto traktować? Żadne, bo przecież Wszystko Jest w Nas.
Dodano: 2009-12-14 18:59
Mieszkanie, reszta na konto, może część na lokatę...
Dodano: 2009-12-14 19:57
| Astharte napisał(a): |
| kupila Forda Mustanga Cobre |
Shelby Super Snake? 8O
to musiałabyś pierdolnąć drugą wygraną na paliwo dla niego :wink:
Dodano: 2010-01-03 18:25
Poszedł bym do monopolki która sie znajduje zaroz koło mnie, kupił bych kista jaboli nadupczył bych sie a potem by sie zobaczyło. Napewno do tego sklepu bym juz nie wracał następnego dnia. Chyba żeby mnie okrutnie suszyło
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2010-01-03 22:19
Dom, motocykl - Harley Davidson Dyna Street Bob !
Samochód - Bugatti Veyron
Skórzanych ciuchów też bym trochę kupił.
Wino, wódka , piwo, ogólnie bym się zabawił :D
Trzy są rycerza przymioty święte: czystość w miłości i prawdzie; cześć rycerska moc uczynku rodząca; sprawność oręża, ku obronie słabych i przestrodze niesprawiedliwych
Dodano: 2010-03-06 12:44
To zależy ile bym wygrała
Na pewno pełno ciuchów, płyt, pianino, skrzypce,wiolonczelę i flet poprzeczny.
Założyłabym własną Akademię Muzyczną.
Dodano: 2010-03-06 13:24
| Blood_Cherry napisał(a): |
| Dom, motocykl - Harley Davidson Dyna Street Bob !
Samochód - Bugatti Veyron Skórzanych ciuchów też bym trochę kupił. Wino, wódka , piwo, ogólnie bym się zabawił :D |
Bugatti Veyron - no proszę Cię, nie na nasze polskie drogi, a co do reszty to jak najbardziej. Ale ja bym do tego dodała jakiegoś dobrego elektryka. ;d
Dodano: 2010-03-06 21:35
No to miałbym problem...kolejnych kilka milioników ... i pilnować tego ....same kłopoty
..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...
Dodano: 2010-04-02 09:33
Kupiłabym mały, drewniany domek w Laponii i zamieszkałabym w nim. Wcześniej pojeździłabym trochę po świecie, mam tu na myśli głównie kraje skandynawskie, zahaczyła o jakieś koncerty po drodze.
Dodano: 2010-04-02 10:21
Część z tych pieniędzy przeznaczyłabym na schroniska dla zwierząt i domy dziecka. Za resztę kupiłabym sobie mały luksusowy domek z ogromnym ogrodem oraz jakieś przyzwoite autko.
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2010-05-09 22:46
Część kasy dla siebie a cześć rodzinie i ogólnie potrzebującym..
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-05-09 23:44
Ale jesteście zgredy !!! A ja bym wszystko rzucił na tace bo jak wiemy od pokoleń kościół stale jest potrzebujący i stale ma za mało a w szczególności jego świętojebliwość - father z Torunia, więc porzućcie wasze grzeszne myśli o dobrach tego świata i pomyślcie o potrzebujących. Ave
I am me, and that's what I will be...........
Dodano: 2010-05-10 08:40
Ja bym zabezpieczył przyszłość i ekspansję mojego plemienia.
Nie ma rzeczy niemozliwych
Dodano: 2010-05-10 12:51
Hm,gdybym rzeczywiście tyle wygrała,to wtedy byłoby co planować i gdybać.A tak to mniej-więcej mój plan wygląda tak:
-zamienić mieszkanie na większe,w razie potrzeby wyremontować wg.własnego gustu i metrażu owego mieszkania[prawdziwe marzenie? mieć swój domek na wsi położonej zaledwie kilka kilometrów od miasta]
-wysłać mojego chłopaka na zrobienie prawka na motor i auto,przy czym fundnąć mu samochód[ile pula wygranej pozwoli,to nawet i na chopera się zrzucę].Przynajmniej bym miała 'prywatnego szofera'
-reszta na tzw.czarną godzinę[zależy kiedy moi starsi będą potrzebować mej pomocy finansowej,chociażby minimalnej]
-całkowicie reszta na swoje wydatki typu ciuchy,kosmetyki,impry itp.
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-05-11 19:55
Jakąś część kasy dałbym na konto, żeby pieniądze urosły, część zostawił na własne wydatki, a za resztę kupiłbym swoją wioskę i zbierał podatki od mieszkańców, dzięki czemu mamona cały czas by rosła
Ewentualnie gdyby z tą wioską nie wyszło kupiłbym hotel albo sieć sklepów i ustawił się na całe życie 
Dodano: 2010-08-02 19:36
Ja bym kupił zamek i w nim zamieszkał ^^ Robiłbym bym tam mega,klimatyczne libacje :D Za pozostałą część kupiłbym jakąś spółkę paliwową i się bogacił z roku na rok.
Trzy są rycerza przymioty święte: czystość w miłości i prawdzie; cześć rycerska moc uczynku rodząca; sprawność oręża, ku obronie słabych i przestrodze niesprawiedliwych